Porażka po zaciętym meczu

Czternasta kolejka Orlen Ekstraligi to dla naszej drużyny okazja do starcia ze Śląskiem Wrocław. Jesienią w starciu z Wrocławiankami było 0-3 ale w poprzednim sezonie to Pogoń dwukrotnie była górą.

Początek spotkania był okresem, w którym obie drużyny wzajemnie się badały i kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Jana z Kolna w Sopocie nie mieli okazji do oglądania akcji pod którąkolwiek z bramek. Przewagę w posiadaniu piłki miały gospodynie ale niewiele z tego wynikało.

W 24. minucie pierwszy groźny atak przeprowadziły przyjezdne. Marcelina Buś uniknęła spalonego i po wyjściu sam na sam z Adrianą Banaszkiewicz umieściła piłkę w siatce. Pogoń próbowała odpowiedzieć w 38. minucie ale udaną interwencją popisała się Hanna Wieczerzak. Golkiperka Śląska nie miała jednak nic do powiedzenia w ostatniej akcji pierwszej połowy. Gdy część zawodniczek była już myślami w szatni, indywidualnym rajd wykonała Klaudia Tobiczyk. Kapitanka Pogoni padła na murawę w polu karnym rywalek ale sędzia nie zdecydowała się użyć gwizdka. Piłka trafiła jednak pod nogi Niny Abe, która strzałem od słupka doprowadziła do wyrównania. Rozjemczyni spotkania nie pozwoliła nawet na wznowienie gry i zaprosiła obie drużyny do szatni.

W drugiej połowie Pogoń starała się pójść za ciosem i wyjść na prowadzenie. Strzałów z dystansu próbowały Ana Clara Gomes i Klaudia Tobiczyk a z rzutu wolnego w poprzeczkę uderzyła Klaudia Kamińska. Co nie udało się piłkarce gospodyń, udało się w 77. minucie Paulinie Guzik
– po jej strzale z wolnego Banaszkiewicz była zmuszona wyciągnąć piłkę z sieci. Nasza bramkarka nie miała nic do powiedzenia także kilka minut później gdy po rzucie rożnym i błędzie w kryciu piłkę przyjęła i
skierowała do bramki Karolina Gec.

Jeśli komuś wydawało się, że ten gol zamknie mecz to był w błędzie. W 85. minucie błąd rywalek wykorzystała Kamińska, która weszła z piłką w pole karne i wystawiła ją Abe. Napastniczka Pogoni nie miała problemów z wykończeniem tej akcji i strata do rywalek znów wynosiła tylko jednego gola. Na wyrównanie zabrakło jednak czasu.

Mecz obfitował nie tylko w bramki ale także w ostre starcia, nierzadko nieprzepisowe. Piłkarki Śląska obejrzały w tym spotkaniu aż 6 żółtych kartek. Po stronie Pogoni upomniana została tylko Banaszkiewicz i to za dyskusję z panią arbiter.

Pogoń Dekpol Tczew – Śląsk Wrocław 2:3 (1:1)
Abe 45+′, 85′ –  Buś  24′, Guzik 77′, Gec 83′

Pogoń: Banaszkiewicz – Korda, Kroupa, Andrzejewska, Drożak (60’
Witczak), Gomes – Tobiczyk, Gadawska, Wierzbińska, Kamińska – Abe

Już w najbliższą sobotę Pogonianki ponownie zawitają do Trójmiasta. W
Gdańsku mierzyć się bowiem będą z tamtejszym AP Orlenem. Początek
spotkania o godz. 13:00.


Autor: Michał Cichowski

ꜱᴘᴏɴꜱᴏʀᴇᴍ ɢᴌᴏ́ᴡɴʏᴍ ɴᴀꜱᴢᴇɢᴏ ᴋʟᴜʙᴜ ᴊᴇꜱᴛ Energa SA ɢʀᴜᴘᴀ ᴏʀʟᴇɴ ᴏʀᴀᴢ
ꜱᴘᴏɴꜱᴏʀᴇᴍ ᴛʏᴛᴜʟᴀʀɴʏᴍ ᴄʟᴊ ᴜ𝟣𝟨 „ᴇɴᴇʀɢᴀ ᴘᴏɢᴏɴ́ ᴛᴄᴢᴇᴡ”

Dodaj komentarz